Archive for the Autor jako problem poetyki filmu Category

KONCEPCJA CZYTELNA W FILMIE

Wszystkie, by tak rzec, znaki rozpoznaw­cze autorstwa są bowiem – o czym można sią przekonać obserwując sposób ich istnienia i moment zmiany – niczym innym jak rodzajem swoistego szyfru,spo­łecznie określonym fragmentem świadomości kulturowej, rzutującym zarówno na praktykę twórczą, jak i sferą odbioru, a zatem na cały proces filmowej ko­munikacji. Wszelką koncepcję autorstwa czytelną w pojedynczym filmie (twórczości, kierunku, epoce czy stylu, odbioru) określa nie tylko czynnik innowa­cji, lecz także czynnik tradycji., Zagadnienia teoretyczne koja­rzą sią w ty* punkcie szczególnie blisko z problematyką historyczną. Fakt autorstwa Jest zjawiskiem historycznie określonym nie dlatego, że towarzy­szą mu skostniałe w przeszłości stereotypy autorskie, zmumifikowane wyobra­żenia autora itp.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

KONTAKT Z ISTNIEJĄCYMI FORMUŁAMI

Jest nim, ponieważ wchodząc w kontakt z istniejącymi for­mułami twórczości filmowej (a także pozafUrnowej) realizuje się jednocześnie jako zdarzenie kulturowe o cechach specyficznych i niepowtarzalnych. Zdarze­nie to rozgrywa się nie w abstrakcyjnej pustce, lecz ża każdym razem w gra­nicach żywego ..tu i teraz” danego miejsca i czasu – i właśnie ów kontekst, który zdołało ono poruszyć i zdynamizować, uruchamia jego podstawową wykład­nię. Cóż jednak zrobić, gdy pierwiastek oryginalności utworu pozostaje nie­uchwytny, gdy fiaskiem kończą się wszelkie próby jego rozpoznania? Twórca filmu może przecież ponieść porażkę; może też korzystać z dalece „anonimo­wej”, standardowej formy wypowiedzi, w której osobista inwencja autora zo­staje ograniczona do minimum.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

SKŁADNIA WYCIĄGNIĘTA Z WNIOSKU

Autorstwo dzieła nikłej wartości czy serialowego odcinka nie przestaje istnieć; jest ono tylko inaczej umotywowane. Nonsensem byłoby przemilczać artystyczne kompromisy i porażki Bunuela i Bergmana, albo w imię fałszywie pojętego pietyzmu dla autora-pomnika datować dorobek twórczy Altmana, po­wiedzmy, od rozstania z telewizją i buntu przeciw producentom, czyli za pierwszy film.tego reżysera uważać-dopiero zrealizowany w Kanadzie „Ten chłodny dzień w parku” (1969). Podobne decyzje ani nie likwidują sprzecz­ności, ani nie pomagają ich zrozumieć. Fakt, iż dany utwór filmowy może być pozbawiony w sferze poetyki,świado­mie bądi nieświadomie, cech podmiotowych i wydawać się ..niczyj”, nie elimi­nuje bynajmniej samego czynnika autorstwa. Skłania natomiast do wyciągnięcia wniosku, że w konkretnym przypadku twórca jest autorem na miarę tego seria­lu, tej wytwórni, tej formuły twórczości etc.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

W PRAKTYCE TWÓRCZEJ

  1. Nie ma tu miejsca na najrozmaitsze ewentualności i możliwe w praktyce twórczej sytuacje, o których była mowa wcześniej. Brak iskry przeskakującej od dzieła do dzieła, od jednej idei autorstwa do drugiej. Nie wiadomo co godzi tożsamość i rozwój kolejnych do­konań danego autora. Abstrakcyjnie uogólniona „zagada autorstwa” milczy na temat udziału świadomości i aktywnej roli samego podmiotu, nie precyzuje też niezmiernie istotnej w filmowym procesie twórczym funkcji przypadku. Centralna struktura” twórczości zdaje się być w takim ujęciu czymś zam­kniętym, statycznym i niezmiennym. Co gorsza, to Jak gdyby ona stwarza ak­tora, a nie on ją. Poszczególne dzieła mogę ją tylko rozwijać i potwierdzać, nigdy zaś: wybierać, modyfikować, przełamywać, porzucać, wyzwalać się od niej i przezwyciężać w imię twórczej odnowy. Nie wiadomo,do jakiego stopnia bywa określona historycznie, a odkąd – swoista i niepowtarzalna. 

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

POJĘCIE DYNAMIKI TWÓRCZEJ

Pojęcie dy­namiki twórczej staje się tutaj równie wątpliwe, jak rozwój i ciągłość twór­czości. Proces odtwarzania funkcji autorstwa gubi swój istotny sens zarówno indywidualny, jak historyczny.Wszelkie „niekonsekwencje” autorskiego rozwoju występujące w ujęciu Loyellowskim mogą się okazać spójne i logicznie motywowane w innym odczytaniu. Trzeba tylko zdjąć z „zasady autorstwa” klauzulę Jej niewolniczego determt- nizmu, a zająć się rekonstrgkcją strony funkcjonalnej. W znakomitym studium „Przypadek i jego funkcja” NoBl Burch wydobywa już w filmach braci Lumifcre głęboką sprzeczność pomiędzy dwoma różnymi rodzajami widowiska, jakie upra­wiali, wskazując na: a s y m i 1 u j ą c ą czynnik przypadku konstrukcjęPrzyjazdu pociągu na stację” oraz eliminującą elementy przy­padkowe inscenizację „Oblanego ogrodnika”. Tak więc – już przysłowiowi Lu- miereowie.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

STEROWANIE EMOCJAMI

Niepodobna też przy opisie pryncypiów estetycznego i etycznego przełomu, jaki przyniósł neorealizm, uniknąć charakterystyki zabiegów, którymi posłu­giwało sią komercyjne kino tamtych lat. Zważmy, że sterowanie tanimi emo­cjami i narzucanie skrajnie uproszczonej, uładzonej wizji świata godzi nie tylko w odbiorcą; godzi także w samych autorów, stymulując pseudotwórczość ograniczoną do mnożenia „pomysłów” 1 rozmaitych operacji manipulatorsklch. Nic dziwnego, że Kracauer i 8azin – rzecznicy „naturalnej” wiarygodności filmowej relacji o świecie – pomijają autora, skoro na podstawie ich wła­snego doświadczenia kojarzy im sią nie z kimś, kto kreuje filmowe znaczenia, lecz z kimś, kto nimi tylko dowolnie manipuluje.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

ŚWIADOMOŚĆ AUTORSTWA

W zachodzącym realnie procesie komunikacji świadomość autorstwa filmu może praktycznie nie istnieć lub występować w postaci ledwie dostrzegalnej jako pochodna ogólniejszego – niekoniecznie związanego bezpośrednio z kine­matografią – mechanizmu kulturalnego. Czy znaczy to jednak, że w ogóle moż­liwe jest pojęcie filmu bez autora? Czy autor filmu – choćby całkiem anoni­mowy w swych zewnętrznych odniesieniach wobec realnej osoby – może kiedy­kolwiek uchodzić za byt fakultatywny? Nawet, jeśli w danym przekazie jego twórca (albo jeszcze inaczej: sprawca) nie pozostawił po sobie żadnych in­dywidualnych śladów? .Nie ma dzieł, są tylko autorzy” – deklarował niegdyś, powtarzając znany aforyzm Jeana Giraudousc, młody krytyk filmowy Franęois Truftaut.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂

PRZYSWOJONY STRUKTURALIZM

Nie ma autorów, są tylko filmy – usi­łują dowodzić reprezentanci tego nurtu: francuscy, brytyjscy, amerykańscy. Powierzchownie przyswojony strukturalizm (a raczej niby-strukturalizm peł­niący rolę etykiety) pozwala np. francuskiemu krytykowi M.Blanchotowi stwier­dzić expressis verbis: „Bierzemy dzieło jako takie, uwalniając je od obecności autora” . Tak oto przeniesiony w sferę abstrakcyjnego niebytu ..autor bez dzieła” okazuje się w końcu elementem najzupełniej zbędnym .Zasadnicze nieporozumienie. W rzeczywistości strukturalizm naląży do tych orientacji badawczych, które bynajmniej nie są skazane na bezwzględną ko­nieczność odrywania dzieła od jego autora. Całkiem przeciwnie – stanowi on sposób refleksji nad sztuką na tyle otwarty i integralny, by wszechstronnie odsłaniać indywidualny charakter twórczości filmowej i równocześnie nie tra­cić z pola widzenia Jej społecznych kontekstów.

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂