KAŻDY POWTARZAJĄCY SIĘ TYP

Nawet wtedy, gdy w grę wchodzi nie człowiek, lecz Epsteinowska „inteli­gentna maszyna”, każdą z funkcjonujących w dziejach kina wizji autorstwa można interpretować jako swoistą próbą godzenia właściwych temu zjawisku sprzeczności, przezwyciężania ich opozycyjnego charakteru. Wskażmy w związ­ku z typ na pewne powtarzające sią w kolejnych konfiguracjach antynomie, w sferze oddziaływania których ewoluuje zarówno filmowa praktyka twórcza, jak i zbiorowe o niej wyobrażenie:pierwiastek twórczy konfrontuje sią wciąż na nowo z pierwiastkiem wy­konawczym (paradoks „twórczych wykonawców” sygnalizował już Balazs);biegun autorskiego personalizmu (resp. osobistej odpowiedzialności za dzięło^wytwarza wspólne pole napiąć z biegunem anonimowości (utożsamia­nym ze zjawiskiem depersonalizacji przekazu);ujęcia podmiotowe (autorem filmu jest pojedynczy człowiek bądź grupa twórców) wiodą zadawniony, na dobrą sprawą nigdy nie rozstrzygnięty, spór z ujęciami instrumentalnymi (autorem jest kamera albo szerzej system eksten-‚ sji technicznych kinematografii);wektor monokratyczności (Jednoosobowej koncepcji autorstwa) przeciw­stawia sią wektorowi autorstwa zespołowego (filmowej „creation collective”) itp.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.