Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

Witaj!

Jeśli tutaj trafiłeś to na pewno poszukujesz informacji o mediach i reklamie. Na moim blogu znajdziesz wiele ciekawych artykułów na ten temat.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się sposób w jaki prowadzę bloga i zostaniesz moim cztelnikiem na dłużej!

 

W PRAKTYCE TWÓRCZEJ

  1. Nie ma tu miejsca na najrozmaitsze ewentualności i możliwe w praktyce twórczej sytuacje, o których była mowa wcześniej. Brak iskry przeskakującej od dzieła do dzieła, od jednej idei autorstwa do drugiej. Nie wiadomo co godzi tożsamość i rozwój kolejnych do­konań danego autora. Abstrakcyjnie uogólniona „zagada autorstwa” milczy na temat udziału świadomości i aktywnej roli samego podmiotu, nie precyzuje też niezmiernie istotnej w filmowym procesie twórczym funkcji przypadku. Centralna struktura” twórczości zdaje się być w takim ujęciu czymś zam­kniętym, statycznym i niezmiennym. Co gorsza, to Jak gdyby ona stwarza ak­tora, a nie on ją. Poszczególne dzieła mogę ją tylko rozwijać i potwierdzać, nigdy zaś: wybierać, modyfikować, przełamywać, porzucać, wyzwalać się od niej i przezwyciężać w imię twórczej odnowy. Nie wiadomo,do jakiego stopnia bywa określona historycznie, a odkąd – swoista i niepowtarzalna. 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

POJĘCIE DYNAMIKI TWÓRCZEJ

Pojęcie dy­namiki twórczej staje się tutaj równie wątpliwe, jak rozwój i ciągłość twór­czości. Proces odtwarzania funkcji autorstwa gubi swój istotny sens zarówno indywidualny, jak historyczny.Wszelkie „niekonsekwencje” autorskiego rozwoju występujące w ujęciu Loyellowskim mogą się okazać spójne i logicznie motywowane w innym odczytaniu. Trzeba tylko zdjąć z „zasady autorstwa” klauzulę Jej niewolniczego determt- nizmu, a zająć się rekonstrgkcją strony funkcjonalnej. W znakomitym studium „Przypadek i jego funkcja” NoBl Burch wydobywa już w filmach braci Lumifcre głęboką sprzeczność pomiędzy dwoma różnymi rodzajami widowiska, jakie upra­wiali, wskazując na: a s y m i 1 u j ą c ą czynnik przypadku konstrukcjęPrzyjazdu pociągu na stację” oraz eliminującą elementy przy­padkowe inscenizację „Oblanego ogrodnika”. Tak więc – już przysłowiowi Lu- miereowie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

STEROWANIE EMOCJAMI

Niepodobna też przy opisie pryncypiów estetycznego i etycznego przełomu, jaki przyniósł neorealizm, uniknąć charakterystyki zabiegów, którymi posłu­giwało sią komercyjne kino tamtych lat. Zważmy, że sterowanie tanimi emo­cjami i narzucanie skrajnie uproszczonej, uładzonej wizji świata godzi nie tylko w odbiorcą; godzi także w samych autorów, stymulując pseudotwórczość ograniczoną do mnożenia „pomysłów” 1 rozmaitych operacji manipulatorsklch. Nic dziwnego, że Kracauer i 8azin – rzecznicy „naturalnej” wiarygodności filmowej relacji o świecie – pomijają autora, skoro na podstawie ich wła­snego doświadczenia kojarzy im sią nie z kimś, kto kreuje filmowe znaczenia, lecz z kimś, kto nimi tylko dowolnie manipuluje.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ŚWIADOMOŚĆ AUTORSTWA

W zachodzącym realnie procesie komunikacji świadomość autorstwa filmu może praktycznie nie istnieć lub występować w postaci ledwie dostrzegalnej jako pochodna ogólniejszego – niekoniecznie związanego bezpośrednio z kine­matografią – mechanizmu kulturalnego. Czy znaczy to jednak, że w ogóle moż­liwe jest pojęcie filmu bez autora? Czy autor filmu – choćby całkiem anoni­mowy w swych zewnętrznych odniesieniach wobec realnej osoby – może kiedy­kolwiek uchodzić za byt fakultatywny? Nawet, jeśli w danym przekazie jego twórca (albo jeszcze inaczej: sprawca) nie pozostawił po sobie żadnych in­dywidualnych śladów? .Nie ma dzieł, są tylko autorzy” – deklarował niegdyś, powtarzając znany aforyzm Jeana Giraudousc, młody krytyk filmowy Franęois Truftaut.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PRZYSWOJONY STRUKTURALIZM

Nie ma autorów, są tylko filmy – usi­łują dowodzić reprezentanci tego nurtu: francuscy, brytyjscy, amerykańscy. Powierzchownie przyswojony strukturalizm (a raczej niby-strukturalizm peł­niący rolę etykiety) pozwala np. francuskiemu krytykowi M.Blanchotowi stwier­dzić expressis verbis: „Bierzemy dzieło jako takie, uwalniając je od obecności autora” . Tak oto przeniesiony w sferę abstrakcyjnego niebytu ..autor bez dzieła” okazuje się w końcu elementem najzupełniej zbędnym .Zasadnicze nieporozumienie. W rzeczywistości strukturalizm naląży do tych orientacji badawczych, które bynajmniej nie są skazane na bezwzględną ko­nieczność odrywania dzieła od jego autora. Całkiem przeciwnie – stanowi on sposób refleksji nad sztuką na tyle otwarty i integralny, by wszechstronnie odsłaniać indywidualny charakter twórczości filmowej i równocześnie nie tra­cić z pola widzenia Jej społecznych kontekstów.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OBIEKTEM BADAŃ JEST DZIEŁO

Z faktu, iż prymarnyn dla filmoznawcy obiektem badań jest dzieło (tekst kinematograficzny), nie wyni­ka, że powinien on najpierw unicestwić perspektywę autorską. Cechy własne utworu filmowego są zjawiskiem, które można na różne sposoby interpretować i uogólniać w szerszych ponadjednostkowych kontekstach. Przedmiotem poniższych rozważań nie będzie istniejąca poza utworem oso­ba autora filmu. Nie będzie nim także autorstwo traktowane – na modłę upo­dobań leaderów nowej fali – jako emotywny i intuicyjny, nie poddający się racjonalnej weryfikacji, styl użycia języka filau. Pojęcie autora rozpatrzone zostanie w trzech ściśle powiązanych z sobą zakresach pojęciowych. Po pierwsze – jako funkcja pojedynczego utworu fil­mowego bądź ich serii. Po drugie – jako czynnik konstytutywny wszelkiej twórczości filmowej, po trzecie – jako element historycznie określonego systemu świadomości filmowej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

GŁÓWNY KIERUNEK PRACY

Dziedziną szczególnie predestynowaną do rozwijania tego rodzaju procedur badawczych Jest poetyka filmu – zarówno opisowa jak historyczna. Z tego właśnie przekonania zrodził się wyrażony w tytule pracy główny kierunek  podjętej w niej refleksji badawczej: autor jako problem poetyki filmu.Osobną kwestię badawczą stanowi problematyka ewolucji pojęć autora i autorstwa w dziejach refleksji nad filmem. Zarówno rozważania teoretyków kina, jak i wypowiedzi samych twórców, prezentujące nieraz bardzo wysoki stopień teoretycznego wtajemniczenia (Pudowkin, Eisenstein, Pasolini i in.), dostarczają badaczowi myśli filmowej niezmiernie obfitego ma­teriału. Zagadnieniu temu zamierzam poświęcić odrębne opracowanie. Do chwili obecnej ob­jęło ano historię refleksji nad autorem w epoce kina niemego (art. Od realizatora do arty­sty. Początki refleksji nad autorem w filmie niemym), dzieje francuskich koncepcji autor­skich z lat 1907-1957: od Melićsa do Bazina (Paradoksy rozwoju francuskiej myśli autor­skiej) oraz powojenne angielskie i amerykańskie dokonania badawcze na tym polu (Współcze­sne kierunki anglosaskiej refleksji nad autorem filmowym). Trzy wymienione studia złożone zostały do druku w Ossolineum i w Wydawnictwie Uniwersytetu śląskiego.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ZESPÓŁ NADAWCY

Głównym przedmiotem zainteresowania tej pracy jest wprawdzie autor jako istota symboliczna – ujmowana poprzez funkcjonalny związek z tekstami i z systemem kultury filmowej – nie znaczy to jednak, że trzeba będzie zupełnie zrezygnować z wszelkiej refleksji nad statusem komunikacyjnym nadawcy filmu i nad sytuacją, w jakiej przebiega proces filmowego komunikowania. Badania mikrosfery pojedynczego utworu filmowego nie muszą wcale tracić z oczu szer­szej perspektywy wyznaczonej przez kulturowy aakroświat, w którym dane dzie­ło i twórczość istnieją. Film jako zwykły przekaz informacyjny, a zwłaszcza jako dzieło artystyczne, stanowi pod tyn względem obiekt badawczy nie tylko bardzo atrakcyjny, ale i będący źródłem wielu cennych danych o ogólniejszych mechanizmach komunikacji współczesnej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn