PRZYSWOJONY STRUKTURALIZM

Nie ma autorów, są tylko filmy – usi­łują dowodzić reprezentanci tego nurtu: francuscy, brytyjscy, amerykańscy. Powierzchownie przyswojony strukturalizm (a raczej niby-strukturalizm peł­niący rolę etykiety) pozwala np. francuskiemu krytykowi M.Blanchotowi stwier­dzić expressis verbis: „Bierzemy dzieło jako takie, uwalniając je od obecności autora” . Tak oto przeniesiony w sferę abstrakcyjnego niebytu ..autor bez dzieła” okazuje się w końcu elementem najzupełniej zbędnym .Zasadnicze nieporozumienie. W rzeczywistości strukturalizm naląży do tych orientacji badawczych, które bynajmniej nie są skazane na bezwzględną ko­nieczność odrywania dzieła od jego autora. Całkiem przeciwnie – stanowi on sposób refleksji nad sztuką na tyle otwarty i integralny, by wszechstronnie odsłaniać indywidualny charakter twórczości filmowej i równocześnie nie tra­cić z pola widzenia Jej społecznych kontekstów.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.