ZNAKOMITE ŚWIADECTWO

Przypuśćmy, za twórcę „Osiem i pół”, „Amar- cordu” czy „Miasta kobiet”. Naturalnie – i Portet, i Fellini są niekwestio­nowanymi autorami swoich filmów; istota sprawy polega Jednak na tym, że – nie są nimi w tym samym rozumieniu. Dwukrotnie użyte słowo „autor” znaczy tutaj za każdym razem co innego. Inny jest w obu przypadkach klucz znacze­niowy przywołanego pojęcia, różny okazuje się bowiem kontekst społeczno- -kulturowy, który określa Jego swoisty sens. Nawet najsprawniej (brawurowe tempo, suspenso, inwencja inscenizacyjna itp.) zrealizowany film, Jakim niewątpliwie była w początkach stulecia opo­wieść Portera wystawiająca swemu twórcy znakomite świadectwo, nie może zrów­noważyć tych wszystkich właściwości, które aktualizują się jako „autorskie” w odbiorze dzieł Felliniego. Różnica jest uderzająca: na autorstwo Felli­niego i autorstwo Portera „pracuje” całkiem inny zespół wyznaczników.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele wpisów z kategorii mediów i reklamy, mam nadzieję, że tematyka bloga Cię zainteresuje i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania to skorzystaj z formularza kontaktowego lub skomentuj wpis, na pewno sie do Ciebie odezwę 🙂
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.